Separacja jest kolejnym ważnym procesem polegającym na zebraniu komórek macierzystych z krwi Szymonka. By doszło do separacji komórek Szymek musiał, po zakończonej chemioterapii, samoistnie się odbić w wynikach krwi. Ku naszemu zdziwieniu nastąpiło to błyskawicznie. Już 10 dni po ostatniej chemii Szymek miał bardzo dobre wyniki, które pozwoliły poddać go separacji krwi. Dlaczego piszę o tym osobno? Nie sadziliśmy, że to tak skomplikowany proces i nie nastawialiśmy się na dłuższy pobyt w szpitalu. Okazało się inaczej... By poddać dziecko separacji należy założyć drugie wkucie centralne. W przypadku Szymka było to wkucie udowe założone w znieczuleniu ogólnym. To już dwa dni. Trzeciego dnia do Szymka przyjechała bardzo duża maszyna do której musiał się przyzwyczaić.
![]() |
separacja komórek macierzystych |
Maszyna zostaje podłączona do wkucia udowego. Przez ponad trzy godziny przetacza krew Szymka podczas którego procesu separuje/wytrąca komórki macierzyste (na zdjęciu w worku). Cudem jest uzyskanie odpowiedniej ilości komórek 3mln na 1 kg wagi ciała za pierwszym razem. W większości przypadków, u dzieci starszych, proces ten jest powtarzany kilka razy z uwagi na niepowodzenie. Szymek oddał 6mln komórek na każdy kilogram swojej wagi za pierwszym razem! Cud!
Zebrany materiał zostaje zamrożony i czeka na swój moment. Komórki te zostaną wykorzystane przy autoprzeszczepie szpiku Szymonka. To kolejny etap leczenia, który opisuje na osobnej stronie "autoprzeszczep szpiku" Wyjazd na separacje komórek trwał w sumie 5 dni i zakończył się powodzeniem!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz